11 października, 2013

TROCHĘ TURYSTYCZNIE


Na początek dziękuję Wam  za wszystkie ciepłe komentarze do SERCA Renato P. ;)i nie tylko te. 
Elu bardzo się cieszę,że się odnalazłyśmy na blogach. 
 
 A teraz trochę turystycznie
Jasenik i  Vincenz Priessnitz, prosty wieśniak, przypomniał zapomnianą metodę leczenia polegającą na oblewaniu pacjentów wodą, stosowaniu niewyszukanej, pożywnej diety i ćwiczeń fizycznych. W młodości uległ wypadkowi spadając z wozu ówcześni lekarze nie dawali mu szans na wyzdrowienie i sprawność , sam rozpoczął swój własny proces leczenia . Jego metody leczenia były kwestionowane do tego stopnia , iż naraził się nawet na procesy sądowe. Na drodze prób Priessnitz stworzył terapię fizykalną i w miarę nabywania doświadczeń coraz częściej stosował ją u chorych psychicznie. W ten sposób w Gräfenbergu, dzisiejszym Jeseniku, powstało nie tylko pierwsze sanatorium lecznicze na świecie stosujące eksperymentalną i indywidualną fizjoterapię, ale także pierwsze sanatorium lecznicze chorób psychicznych. W roku 1846 otrzymał w dniu urodzin od austriackiego cesarza złoty medal zasłużonych.
Poniżej fotki JASENIKA,  źródełka z naprawdę lodowatą wodą , pomnik Priessnitz-a i czeskie koty jak wszystkie koty SWEET ;)  Po drodze było Opole i Prudnik Głuchołazy... też uroczo.